NOWY KORCZYN
Gościnna osada
Niegdyś siedziba starostwa. Miejscowy zamek był ulubioną rezydencją Władysława Jagiełły. Nowe Miasto Korczyn zobowiązane było do podwód. O dawnej jego świetności świadczy świątynia parafialna oraz pofranciszkański zespół kościelno–klasztorny. W Domu Długosza na Rynku mieszkał Jan, przyszły kronikarz.
www.nowykorczyn.pl
1. Inscenizacja wypowiedzenia wojny przez Krzyżaków - Kingonalia 2009
Kościół pw. św. Stanisława i klasztor pofranciszkański
www.parafianowykorczyn.strefa.pl
Kościół pw. Świętej Trójcy
www.parafianopwykorczyn.strefa.pl
Wracamy na trakt nadwiślański, do Nowego Korczyna położonego nad Nidą, nazywanego niegdyś Nowym Miastem Korczynem. W chwili wstąpienia na tron Władysława Jagiełły ośrodek ten miał już ponad sto lat tradycji miejskiej. Był tu również zamek, który wkrótce stał się ulubioną rezydencją założyciela dynastii. Król zatrzymywał się w nim również na dłużej i spotykał z królową Jadwigą. W 1409 r. w Korczynie odebrał od posłańców krzyżackich wypowiedzenie wojny, a później przybył tutaj zdążając na Święty Krzyż przed bitwą grunwaldzką
Odwiedzali go również potomkowie Jagiełły, m.in. w 1447 r. wielki książę litewski Kazimierz Jagiellończyk, w 1503 r. król Aleksander Jagiellończyk i w 1507 r. Zygmunt Stary. W 1508 r. król wskazał Korczyn jako miejsce dostarczania podwód – pomiędzy Opatowcem a Połańcem – dla posłańców udających się do Brześcia Litewskiego. W 1515 r. Zygmunt Stary znów tutaj przybył, a później jego syn, Zygmunt August w 1545, i po śmierci ojca w 1548 r. Nowy Korczyn zawdzięczał Jagiellonom m.in. przywileje na cło.
Dodajmy, iż awansował on do rangi siedziby starostwa i stał się miejscem zjazdów szlachty małopolskiej. Odwiedzano go podróżując „Szlakiem Jagiellońskim” w różnych jego wariantach. Ciekawe okazuje się np. porównanie mapy Rzeczypospolitej Andrzeja Pograbki z 1570 r., na której trakt nadwiślański bezpośrednio łączy Korczyn z Krakowem (nie wiedzieć czemu omija m.in. Opatowiec), z mapą Fransa Hogenberga z około 1579 r., na której zaznaczona została nieco dłuższa odnoga traktu, przez Proszowice.
Korczyn utracił już – podobnie jak Koszyce – status miasta. Nie zachował się również królewski zamek. Niemniej o jego dawnej świetności świadczy rozległy Rynek, na którym odnajdziemy m.in. Dom Długosza, w którym Jan, przyszły kronikarz, w młodości zamieszkiwał. Później w swych dziełach opisał on m.in. wielką wojnę 1409-1411 oraz sztandary wojsk krzyżackich zdobytych pod Grunwaldem. Na zainteresowanie zasługują również: kościół parafialny pw. Świętej Trójcy oraz pofranciszkański zespół kościelno-klasztorny pw. św. Stanisława.


